Pan, lat ok. 25.
-Zapalniczkę chcę!
(nic nie mówiąc podaję pierwszą lepszą - pomarańczową)
-A jakieś inne kolory są?
-Tak.
(podaje znowu pierwszą, która wpadnie mi w ręce - żółtą)
-Czy kurwa nie ma innych, nie pedalskich kolorów?! Ja jebie...
-Yyyy...jest. Zielony. Kolor nadziei.
-Pierdol się, ty i twoja nadzieja.
Żałuję, że nie powiedziałam wtedy tego co pomyślałam.
Zielony - kolor nadziei, że idioci zmądrzeją.
![]() |
http://tampogadzet.16.chosting.pl/Transparentna-zapalniczka-elektryczna-GM-91166-10-pomaranczowy-p15830.html |
Ps. Z tego miejsca pragnę pozdrowić Macieja. Obiecałam, że to zrobię i voila :D A jeśli w końcu nie nagrasz swojej reakcji po przeczytaniu notki to się obrażę ;)
nie dosyć, że pedalskie kolory, to jeszcze takie drogie te zapalniczki!!!!
OdpowiedzUsuńWłaśnie nie, to były akurat zapalniczki za 1.70zł.
Usuńznam więcej zapalniczkowych historii hehe
OdpowiedzUsuńNo więc znalazłam nowe, ulubione miejsce w sieci;)
OdpowiedzUsuń